pl en de es
zaloguj się   |    zarejestruj się   |    mapa strony   |
 


e-mail

 

RSS
Gościniec Drumlin

Dziennik z podróży po Gruzji AD 2013 dzień piąty

05.01.2014

 

21 kwietnia - Imeretia w 540 minut dookoła Kutaisi w poszukiwaniu Jazona, Argonautów i złotego runa. Rano po ósmej jadę do punkt Informacji Turystycznej. Jest jeszcze nieczynny. katedra BagratiCzas oczekiwania poświęcam na zwiedzanie miasta. Większość kamienic jest po rewitalizacji. Nad miastem góruje wpisana na listę światowego dziedzictwa zabytków majestatyczna katedra Bagrati. Odbudowana po trzęsieniu ziemi zaledwie pół roku wcześniej prezentuje się okazale mimo braku wiekowej patyny. Miasto pamięta czasy mitycznej Kolchidy. W Średniowieczu była stolicą Imeretii aż do podboju tureckiego i późniejszej aneksji Gruzji przez Imperium Rosyjskie. Dzisiaj jest drugim co do wielkości gruzińskim miastem z nowoczesnym gmachem parlamentu

 

Zostało jeszcze pół godziny do otwarcia punktu Informacji Turystycznej. Schodzę nad brzeg rzeki Rioni, której źródła biorą początek w górach śnieżnej Swanetii. monastyr MotsametaW lecie dużą atrakcją jest rafting na Rioni i innych górskich rzekach. W Informacji dostałem ofertę z atrakcjami tyrystycznymi wokół Kutaisi. Dzięki niej zobaczę najważniejsze zabytki w kilka godzin. Po chwili podjeżdża Timur i rozpoczynam zwiedzanie monastyrów. Pierwszy z nich Motsameta wziął nazwę od męczeńskiej śmierci dwóch braci z książęcego rodu, którzy po podboju Imeretii nie przyjęli wiary Mahometa. W monastyrze złożone są relikwie wyświęconych Konstantyna i Dawida. Kompleks stoi na klifie, który opływa rzeka. Składa się z kościoła z inskrypcjami i dzwonnicy. Sanktuarium licznie odwiedzają  pielgrzymi.

 

Kilka kilometrów dalej podjeżdżamy do monastyru Gelati z XI wieku wpisanego na listę UNESCO. Dookoła panuje jesienna aura. Jest mglisto. Świątynię odwiedza dużo pielgrzymów. Fundatorem i jak głosi legenda budowniczym był król Dawid IV Budowniczy.monastyr Gelati W Średniowieczu w monastyrze działała Akademia skupiająca wielkie umysły XI wieku. Wykładał w niej założyciel omawianej wcześniej Akademii Ikalto - Arsen Ikaltokeli. Zwiedzam duży kościół z pięknymi freskami z XII wieku, dwa mniejsze oraz dzwonnicę i bramę z Ganja zabraną jako trofeum przez króla Demetriusza I z azerbejdżańskiego miasta w 1138 roku. W Gelati pochowany jest jeden z największych królów - Dawid IV Budowniczy, który dał podwaliny Złotego Wieku średniowiecznej Gruzji. Przed monastyrem odwiedzam stragany z ciekawymi pamiatkami.

 

My udajemy się w dalszą drogę do rezerwatu Sataplia. W latach 30-tych XX w gruziński archeolog odnalazł ślady dinozaurów odciśnięte w miękkiej skale wapiennej. mapa jaskini SatapliaPrzed paru laty  wyeksponowano je w szklanym pawilonie. Przez pawilon wiedzie trasa, która kończy się przy wejściu do jaskini. Prowadzi skalną półką nad głębokim jarem, którego nie mogłem podziwiać z wystającej szklanej platformy z powodu gęstej mgły. Wcześniej przeszedłem obok ryczących gadów. Wizyta w jaskini to jak podróż w czasie przez raj. Te wspaniałe stalaktyty i stalagmity podświetlone wszystkimi kolorami tęczy na długo pozostaną w moich snach. Jaskinia jest blisko uzdrowiska Tskaltubo.

 

Wszystko co piękne szybko się kończy. Ale czy na pewno? Tym razem było inaczej. Już myślałem, że na tym zakończę odkrywanie osobliwości Imeretii. Jaskinia PrometeuszaTimur sprawił mi niespodziankę. Obcowanie z rajem jeszcze nie dobiegło końca. Dodatkową atrakcją była wizyta w jaskini Prometeusza z wypływającą podziemną rzeką. Zobaczyłem prawdziwie odrealnioną rzeczywistość. Obrazy przerosły moje najśmielsze wyobrażenia. Jaskinia została udostępniona dla turystów niecały rok temu. Trasa prowadzi przez pięć komór. W czwartej jest spektakl "muzyka i światło". Z ponad 15 kilometrów do zwiedzania udostępniono krótki ale jakże spektakularny odcinek o długości tylko a może aż 1600 m. 

 

                              Podsumowanie                                                      (co warto zobaczyć czego nie widziałem)

 

KutaisiNie odwiedziłem dzielnicy Mtsvane KvavilaSynagogą Wielką z drugiej połowy XIX w, królewskim pałacem Okros Chardakhi i gruzińskim kościołem z kopułą w stylu barokowym. Na obrzeżach miasta stoi ciekawa półkolista szklana bryła gruzińskiego parlamentu przeniesionego z Tbilisi w 2012 r.

  

Zamiast tego czekając na powrót właścicielki mieszkania, w którym nocowałem, wybrałem się na pobliski bazar. Tam zakupiłem polecany przez TimuraSzaszłyk po Adżarsku słony ser szuszuri biały i wędzony. Zakupiłem również czurczule na wyjazd i kandyzowane owoce o smaku fig oraz coś czego nigdy wcześniej nie widziałem - cieńko zwałkowany na placki i wysuszony miąższ z jabłek i z kiwi. W barze zamówiłem chaczapuri z serem pod piwo Kazbeg. Przechodząć przez dworzec autobusowy poczułem zapach szaszłyków. Nie mogłem się oprzeć pokusie zwłaszcza, że były podawane w oryginalny sposób jak chaczapuri po Adżarsku - w chlebie szoti, z pyszną sałatką przyprawioną po gruzińsku.

 

Po powrocie do Polski dokładnie przestudiowałem mapę turystyczną z zaznaczonymi atrakcjami. Z pewnością następnym razem odwiedzę okolice miasta Chiatura. Jest tam wykuty w klifie nad rzeką KvirilaKatskhi Sveti monastyr Mghvimeviornamentami fasady, rzeźbionymi drzwiami i zachowanymi freskami z XIII wieku. Wielką atrakcją jest unikatowy filar Katskhi Sveti. Na wierzchołku strzelistego ostańca stoją dwa kościoły z VI i VII wieku. Mnisi wchodzą na szczyt po czterdziesto metrowej drabinie. Dla turystów jest niedostępny. W Katskhi koniecznie trzeba odwiedzić monastyr z XI wieku z trzykondygnacyjnym kościołem o wielobocznej bryle. Świątynia i dzwonnica jest ogrodzona pięciobocznym murem. W drodze do Sachkhere widać pozostałości zniszczonej twierdzy Modinakhe.

 

W okolicach Zestaponi znajdują się ruiny twierdzy Shorapani, którą już w III wieku przed Chrystusem wybudował król Parnawaz. Ruiny twierdzy ShorapaniDo twierdzy prowadzi kręta malownicza droga pośród zadrzewionych górskich szczytów. Potężna twierdza posiadała wielką ilość tuneli dających schronienie w Średniowieczu wszystkim mieszkańcom miasta. Do naszych czasów dotrwały zaledwie małe fragmenty kamiennych murów. Skarby mitycznej Kolchidy - złota biżuteria wystawiona jest w muzeum miejskim.   Na północ od Zestaponi oba brzegi rzeki Cholaburi spina kamienny most Tamary z XII wieku.

  

Dalej na wschód przy szosie do Tbilisi warto zobaczyć monastyr Ubisi, w którym są piękne, nietypowe dla sztuki gruzińskiej freski bizantyjskie z XIV wieku. Monastyr UbisiMalowidła ścienne przedstawiają święta kościelne i wydarzenia z życia Chrystusa. Autorem ich był prawdopodobnie Damian lub jego uczen Gerasim. Monastyr datowany jest na IX wiek. W skład kompleksu wchodzą: bazylika, dzwonnica i czteropiętrowa wieża z balkonem  z początku XII wieku. Każde piętro spełniało inną funkcję. Komunikacja między kondygnacjami odbywa się po dostawianej drabinie jak w górskich wieżach obronnych. Ubisi było ulubionym miejscem królowej Tamary. 

 

Na południe od Kutaisi w dolinie rzeki Rioni są ruiny twierdzy Geguti z fragmentami pałacu oraz saliGeguti kompleks audiencyjnej i kościoła  z murami obronnymi. Najstarszy budynek zwany Myśliwskim Dworem pochodzi z VIII-IX w. Reszta zabudowań datowana jest na XIII-XIV w. Cały kompleks był letnią rezydencją królów Gruzji do XVII w. Według tradycji tu w Geguti poeta Shota Rustavelli podarował królowej Tamarze poemat "Rycerz w tygrysiej skórze". Po drugiej stronie rzeki Rioni w okolicach Vanisiarkowe źródła w Salkhino.

 

skała SairmeStare ruiny twierdz ModinakheChkheri, Vani i Vartsikhe położone są na Nizinie Kolchickiej i trudno dostępnych skałach w górach Kaukazu. W okolicach Zestaponi za Baghdati przy drodze do Abastumani stoi skała Sairme. Malownicza, trudna do przejechania górska droga prowadzi przez przełęcz Zekari do Samcze - Dżawacheti.

Przypisy:

 

« inne aktualności
Strona główna
WWW.Augustyn