Przepisy kuchni regionalnej.
|
KARTACZE. MIĘSO musi być wieprzowe świeże - karkówka, a najlepiej łopatka (przy karkówce trzeba też trochę boczku). Mięso obmyć i w większych kawałkach podgotować do połowy miękkości (do wody w czasie gotowania wrzucić listek bobkowy, pieprz naturalny). WYWAR mięsny (po wyjęciu podgotowanych kawałków) - przesyconych zapachem - zostawić koniecznie do gotowania kartaczy. |
|
Mięso zemleć - dodając cebulę, ząbek czosnku - na maszynce o normalnym sitku. Wymieszać, dodać przyprawy ( jarzynka lub wegeta, pieprz) i posolić do smaku, ale tak, żeby się czuło, że posolone. Ziemniaki obrać, umyć, potarkować. Wycisnąc porządnie ( przez szmatkę albo na durszlaku) do czystego naczynia, gdzie na dnie ustoi się krochmal. Garnek do gotowania musi być porządny, żeby kartacze pływały swobodnie. Kiedy woda wrze (musi być w niej wywar, o którym była mowa), formować kule z przygotowanego mięsa (sporowate, nie żałować, nie po dziadowsku), zawijać elegancko w przygotowane placki z ciasta i wrzucać do gara. Mieszać, gdy w garnku wrze, czyli nie za wcześnie, żeby nie uszkodzić zbyt surowych jeszcze kul. Nie dopuścić do przylegania do dna. Gotować ok. 2 godz. (to zależy zresztą od wielkości kartaczy i od tego, czy do ciasta nie dodaje się mąki i gotowanych kartofli). W między czasie pokroić wędzony boczek na koreczki (małe skwarki), wysypać na patelnie.Kiedy kończą się podsmażać, dołożyć pokrojoną cebulę. Gorące kartacze na wielkim półmisku polać skwarkami z tłuszczem i cebulą (skwarek nie skąpić) - aż zaskwierczy i pójdzie zapach po całej chałupie. Zupę z garnka podać w osobnej misie. Gęsta, pożywna, pachnąca - dodana do pokrojonych w głębokim talerzu kartaczy - podnosi ich smak i pozwala... nie dławić się. 1)"A jeść trzeba po ślachecku; giembe, panie, ręcoma obetrzeć, strząsnąć na ziem, a jak w misce juzej małowato - dobawić. Po kartacach nicht ni ma prawie być głodny. Tylo bedzie piuł bez cały dzień. Jesce o jenem pamiętajta: do ciasta na kartacy nie dodawajta Boze broń, monki ani gotowanej bulwy (a co poniechtore dodajo). Roboty przy tym wszystkim niemało, lecz takim obiadem z całą pewnością trafi się przez żołądek do serca. 1) - tekst pochylony napisany w gwarze suwalskiej. Autor tekstu - Jan Bacewicz ( Podstawy wiedzy regionalnej - Ziemia Suwalska). |








